Tojad
W kategorii Opowiadania dn. 15 marca 2008 2 komentarzy »
Stan zderzył się w drzwiach z krępym mężczyzną w ciemnym płaszczu. Gość musiał się gdzieś strasznie śpieszyć, bo nawet nie wymamrotał zdawkowego „przepraszam”. Zresztą nikt z klientów „Tojadu” nie grzeszył uprzejmością. Ten nie był widać wyjątkiem. Pewnie też przyszedł tu po chwilę wytchnienia dla skołatanych nerwów i szklaneczkę brendy. Dla Stana był to cotygodniowy rytuał. [...]